Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
35 postów 726 komentarzy

Patriotyzm

Tezeusz - "Patriotą się jest lub się bywa. Bywają ci, dla których dobro własne jest ważniejsze od ojczyzny" - Witold Pilecki wiosna 1938r.

Rozkaz brzmiał " Wroga nie przepuścić "

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Moja ocena Kampanii Wrześniowej 1939 roku

Sytuacja polityczna i militarna w mojej ocenie we wrześniu 1939 r .

Kampania wrześniowa 1939 r. w Polsce, która trwała 35 dni, zakończyła się ona klęską militarną ale nie klęską narodową. Przegrano bitwę, wojna stała jeszcze przez całym polskim narodem przez długie lata.

Przez cały czas trwania walki obronnej we wrześniu 1939 r. polscy żołnierze, a także ludność cywilna, dzielnie i odważnie walczyła z niespotykaną dotąd determinacją i ten wysiłek historycy na całym świecie uznali później jako bohaterstwo narodu Polskiego. Udowodnili bowiem Polacy jak bardzo zależy im na niepodległości Polski, ukazując przy tym całą moc swego patriotyzmu nie zważywszy na to, że niektóre państwa europejskie wówczas uważały II RP za tzw. "państwo sezonowe", utworzone podczas Kongresu w Wersalu.

Symbolem tego bohaterstwa narodowego była niewątpliwie obrona Westerplatte i Helu, Poczty Gdańskiej oraz Warszawy. Westerplatte to symbol heroicznej walki z najeźdźcą to była niewielka placówka z majorem Henrykiem Sucharskim na czele i broniła się aż do 7 września mimo ogromnej przewagi nieprzyjaciela. Męstwo jej obrońców zyskało rozgłos międzynarodowy.

Heroicznie broniła się także Poczta Polska w Gdańsku. Broniła ją ludność cywilna, której długo niemieckie działa artyleryjskie i miotacze ognia nie mogły zniszczyć. W zaistniałej sytuacji potępiano prezydenta, rząd i naczelnego wodza, którzy 17 września opuścili kraju i udali się do Rumunii. Chcieli oni, bowiem "kierować wojskiem na odległość".Uciekając z kraju, w którym walczył cały naród obniżali morale tej walki. Wśród społeczeństwa wywołało to ogromne rozżalenie i niezadowolenie, czuli się porzuceni, zostawieni na pastwę losu. Tak, więc, niemal kultem, otoczono osobę Stefana Starzyńskiego (prezydenta Warszawy i cywilnego komisarza obrony), ponieważ do końca uczestniczył w obronie stolicy. Dzięki niemu obrońcy stolicy walczyli z przeważającym wrogiem przez wiele dni i nocy mimo zmęczenia, braku amunicji,żywności i wody. Walczyli i powstrzymywali potęgę militarną Niemiec.

Do klęski militarnej we wrześniu 1939 roku przyczyniło się  także niekorzystne ukształtowanie naturalnych granic, które tylko ułatwiło przeciwnikom atak na Polskę. Mieliśmy zdecydowanie za mało wysokich gór, trudnych do przebycia rzek, bądź bagien. Kolejną przyczyną był brak dobrze i do końca opracowanych, realnych planów strategii prowadzenia wojny obronnej. Wojsko niemieckie miało ogromną przewagę nad wojskiem polskim. Posiadali dużo większą liczbę żołnierz oraz sprzętu wojskowego. Następną przyczyną, jaką dostrzeggam klęski militarnej września 1939 r. był sojusz Niemiec ze Związkiem Radzieckim, który praktycznie odebrał Polakom szanse obrony wobec prowadzonego ataku dwóch silniejszych przeciwników ze wschodu i zachodu.

Natomiast Polsce nie pomagali mimo wcześniejszych zobowiązań i zapewnień zachodni sojusznicy (Anglia i Francja), którzy mieli zaatakować Niemcy i odciążyć Armię Polską walczacą na dóch frontach.. Co prawda wypowiedzieli oni Niemcom wojnę 3 września, ale na Zachodzie, jak wiemy, nie było żadnych działań wojennych.

Niemcy i ZSRR czasie trwania wojny z Polską łamali sukcesywnie obowiązujące dotąd normy prawa międzynarodowego. Ofiarami padali nie tylko żołnierze, ale także ludność cywilna. Bombardowano i ostrzeliwano miasta. Prawdopodobnie chciano w ten sposób zastraszyć i zmusić ludność do ucieczki. Również rozstrzeliwano chronionych prawami międzynarodowych konwencji jeńców wojennych. Zabijali cywilnych uciekinierów spotkanych na drogach. Rozstrzeliwano także całe oddziały polskich oficerów najeźdźców torturowali jeńców. Obydwaj najeźdźcy z pełną premedytacją łamali więc wszelkie postanowienia norm prowadzenie wojen.

Przy wszystkich wymienionych wcześniej przeciwnościach losu i nie przygotowaniu Rzeczypospolitej do wojny, opór stawiony przez wojsko i społeczeństwo polskie przeciwko niemieckiej i radzieckiej napaści, okazał się na tyle wystarczająco silny, by walk obronnych Polaków Europa nie mogła uznać jedynie za konflikt lokalny. Tak, więc kampania wrześniowa stała się nie tylko wojną polsko-niemiecką i polsko - bolszewicką ale wojną światową.

Oto losowo wybrane dwa przykłady heroizmu i walki o Polskę jakiego nie znała ówczesna Europa.

Polskie „ Termopile” - Wizna.

Obrona Wizny przeszła do historii narodu jako bohaterstwo żołnierza jakiego Europa 1939 r. nie widziała.

Ufortyfikowany w bunkry i transzeje obronne odcinek obronny nazwany "Wizna" wchodził w skład Samodzielnej Grupy Operacyjnej Narew, której zadaniem było w czasie wojny obronnej 1939 r. obrona przed Niemcami przepraw na rzece Narwi i Biebrzy.

Kierowanie obroną tego ważnego z punktu wojskowego odcinka polskie dowództwo zleciło absolwentowi oficerskiej szkoły piechoty, kapitanowi Władysławowi Raginisowi (1908-1939). Posiadał on pod swoją komendą 720 żołnierzy uzbrojonych w 6 dział, 24 ciężkich karabinów maszynowych, 18 ręcznych karabinów maszynowych.

Żołnierze kapitana Raginisa stanęli w dniu 8 września 1939 r. naprzeciw niemieckiemu XIX korpusowi pancernemu w składzie: 3 dywizji pancernej generała von Shweppenburga i 20 dywizji zmotoryzowanej generała Wiktorina. Dodatkowo w skład korpusu wchodziły: 10 dywizja pancerna generała Schaala oraz brygada forteczna "Lótzen" pułkownika Galla łącznie 42 tys. żołnierzy. Stosunek sił był przerażający - 1 do 40. Ta bitwa była jedyną w czasie całej kampanii wrześniowej o takim zróżnicowaniu żołnierzy i wyposażenia wojskowego.

W dniach od 8 do 10 września 1939 r, nad Wizną rozegrało się bezprzykładne bohaterstwo polskiego żołnierza. Na jednego polskiego żołnierza przypadało wówczas czterdziestu atakujących żołnierzy niemieckich uzbrojonych w działa, czołgi i samoloty.

Siły polskie broniły polskiej ziemi bezprzykładnie, walcząc w okopach czy bunkrach od 8 do 10 września 1939 r. Przewaga nieprzyjaciela była jednak przytłaczająca, jak wspominałem, nie tylko w sprzęcie wojskowym, ale i liczebności. 9 września opór obrońców był tak wielki, iż musiał interweniować niemiecki generał Guderian, obejmując dowództwo nad siłami agresora.

Żołnierz polski bił się wówczas dopóki starczyło mu życia i amunicji, z zaciętością i determinacją nieznaną nigdy dotąd. Świadkowie tamtych zdarzeń opowiadali później, że strzelali nawet ciężko ranni zabierając od poległych broń i amunicję. Gdy zabrakło broni maszynowej atakowali Niemców bagnetami i saperkami. Ta obrona została nazwana później "Polskimi Termopilami".

Gdy padły już wszystkie punkty polskiej obrony z powodu śmierci jej obrońców 10 września 1939 r. Niemcy wezwali polskich żołnierzy do poddania, bojąc się ich dalszego oporu i własnych ponoszonych strat, informując jednocześnie iż w przeciwnym przypadku wszyscy jeńcy zostaną rozstrzelani. Ciężko ranny dowódca obrony Wizna kapitan Raginis wysadził się w powietrze granatem pozostając wiernym wcześniej złożonej przed swoimi żołnierzami przysiędze, że nie opuści linii obrony oraz swoich podkomendnych za życia.

Po 17 września 1939 r. kolejny agresor zajął te tereny - były to bolszewickie dywizje, które wkroczyły na ten teren zbrukany polską krwią. Mieszkańcy pobliskich miejscowości nie dali im możliwości pastwienia się nad poległymi ponieważ już wcześniej pochowali swoich obrońców, a ich ciała ukryli przed bolszewickimi katami.

Bohaterowie są nieśmiertelni wówczas gdy żyją w sercach swego narodu. Pamiętajmy o nich na zawsze.

17 września 1939 r. Armia Czerwona, realizując rozkaz nr 16634 wydany przez ludowego komisarza obrony Związku Sowieckiego Klimenta Woroszyłowa, uderzyła bez wypowiedzenia wojny na Polskę. Wkroczyło do Polski sześć armii uformowane w dwa fronty białoruski i ukraiński. Agresji dokonało ponad 620 tys. żołnierzy, wspartych 4.7 tys. czołgów, 3.3 tys. samolotów. Było to prawie dwa razy więcej niż potencjał Wermachtu, który atakował Polskę 1 września 1939 r.

Żołnierze wkraczającej czerwonej Armii byli, jak to wspominali naoczni świadkowie „ głodni, żądzy krwi, nienawidzący wszystko, co Polskie”.

Sowieccy żołnierze, jak wspominają naoczni świadkowie tych wydarzeń, od momentu wkroczenia na tereny Polskie „mordowali polską ludność cywilną, niszczyli, grabili i palili wszystko czego nie mogli ukraść”. Z ogromną determinacją aresztowano i natychmiast rozstrzeliwano wojskowych, urzędników państwowych, inteligencję, harcerzy, parlamentarzystów, urzędników organizacji społecznych i ich rodzin.

Pierwszymi ofiarami sowieckich represji okazali się dyplomaci oraz pracownicy konsulatów, reprezentujący Polskę w Związku Sowieckim, którzy w wielu przypadkach zostali aresztowani i zesłani na Syberię.

Od pierwszych dni agresji, wojska sowieckie rabowały, paliły, gwałciły i mordowały Polskich obywateli szczególnie żołnierzy. Dowódca Korpusu nr III w Grodnie gen. Józefa Olszyny-Wilczyńskiego wraz z towarzyszącymi mu oficerami po aresztowaniu został ograbiony z rzeczy osobistych i natychmiast rozstrzelany przez rządnych krwi czerwonoarmistów.

W rejonie Sarn w województwie poleskim, Sowieci wymordowali wziętą do niewoli kompanię Batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza „Samy” tj. 280 żołnierzy i oficerów.

Zamordowano seriami z broni maszynowej wziętych do niewoli nieuzbrojonych kadetów szkoły Oficerów Policji w Mostach Wielkich.

Obrońców Grodna rozstrzeliwano.  Każdego, kto się poddawał. W ten sposób zamordowano 300 obrońców tego miasta, w tym wielu harcerzy.

Niejednokrotnie wziętych do niewoli palono lub rozrywano granatami. W trakcie bitwy pod Wytycznem, gdy kilkudziesięciu rannych żołnierzy polskich dostało się do sowieckiej niewoli, ci zamknęli ich w Domu Ludowym w Włodawie, po czym ich ograbiono ,rozebrano do naga, mordując i paląc na stosie.

Sowieci stosowali podstępy i kłamstwa by mordować jak najwięcej Polaków. 22 września, w Winnikach koło Lwowa, gwarantując obrońcom miasta po poddaniu swobodnego przemarszu do Rumunii i Węgier, aresztowali wszystkich obrońców wywożąc ich do obozu – kaźni w Starobielsku.

Kapłanów niejednokrotnie w trakcie trwania mszy bito, torturowano publicznie, odcinając ręce i nogi tasakami, wydłubując oczy, wyrywając paznokcie. Kościoły niszczono i zamieniano w magazyny lub chlewnie.

Walka o godność i honor - Grodno.

Z odnalezionych po latach moich notatek z lat 60 i 70 tych XX wieku, ze spotkań z oficerami IIRP które odbywał mój dziadek – rotmistrz WP na śluzach w Bydgoszczy, widnieją zapiski dotyczące wspomnień opowiedzianych w mojej obecności ówczesnego harcerza mieszkającego w Grodnie później żołnierza AK, Żołnierza Wyklętego. Zapiski te, z uwagi na treść, publikuję po raz pierwszy. Nie podam prawdziwego imienia ani danych tej osoby ze względów oczywistych. Bohatera tej opowieści nazwę imieniem Adam. Oto ta prawdziwa historia walki harcerzy o godność o honor o Polskę.

Historia prawdziwa. Chwała Bohaterom !

Adam we wrześniu 1939 r. kończył 15 lat, mieszkał wraz z ojcem, urzędnikiem państwowym i matką, księgową, w Grodnie. Tam uczęszczał do pobliskiego Gimnazjum. Był harcerzem, uwielbiał harcerskie obozy, literaturę i nauki humanistyczne. Komendantem hufca harcerskiego, do którego należał wówczas, był Brunon Hlebowicz. Uczył się tam wraz z kolegami nie tylko harcerskich specjalności ale i odbył podstawowe szkolenie strzeleckie.

Rankiem 1 września 1939 r Adam jak i wielu mieszkańców Grodna przygotowywali obronę miasta kopiąc rowy i budując umocnienia. Niemieckie bombardowanie miasta nie wyrządziło większych szkód. Zapał do obrony był powszechny. Fortyfikowano szkoły, budynki administracji, podwórza i ogrody. Uczniowie Szkoły Ogrodniczej ubrani w mundury uzbrojeni w karabiny wykonywali nasypy i stanowiska strzeleckie.

Sowieckie oddziały w dniu 20 września 1939 r. uderzyły na Grodno z dwóch kierunków południowego i wschodniego planując zdobyć miasto z marszu.

Bój o miasto był zażarty Polscy obrońcy bili się, niszcząc kolejno sowieckie czołgi, jeden po drugim, przy pomocy butelek z benzyną i działek ppanc.

Obok nielicznych oddziałów wojskowych Grodna broniła ludność cywilna oraz harcerze rekrutujący się z miejscowych szkół gimnazjalnych – dzięki swemu zapałowi oraz patriotyzmowi byli oni szczególnie cennymi żołnierzami.

Było ich czterech – harcerzy, obrońców Grodna.

Było ich czterech kolegów - przyjaciół z podwórka, szkoły i harcerstwa. Razem stanęli do obrony Grodna od dnia 1 września 1939 r., walczą z czołgami sowieckimi, rzucając z ukrycia w nie butelkami z benzyną - to była skuteczna broń.  Czołgi zamieniają się w pochodnie, w ten sposób niszczą oni w jeden dzień aż 4 sowieckie czołgi.

Najmłodszy harcerz, ich kolega, Tadeusz Jasiński, mając niespełna 13 lat, rzuca butelką w sowiecki czołg- butla nie zapala się wówczas załoga czołgu bije go po czym krzyżuje przy pomocy sznurów na przednim pancerzu jako tarczę. Krew spływa po ciele Tadka, wokół padają kule, jest ranny, płacze i cicho błaga „Chcę do mamy – do mamy!” - krzyczy z bólu. Czołg sowiecki strzela i atakuje obrońców Grodna. Harcerz Tadzio zostaje wreszcie uwolniony przez zdesperowane kobiety. Umiera w szpitalu, z odniesionych ran.

Adam z kolegami widzi tę scenę. Niszczą po kilku godzinach właśnie ten czołg butelkami z benzyną. Załoga nie zostaje uratowana, pali się żywcem w jego wnętrzu.

Po dwóch dniach obrony miasta, z powodów braku amunicji  i bezsensowności dalszej walk,i celem zachowania ludności cywilnej przy życiu, poddaje się i wówczas zaczyna się czas nieopisanych zbrodni i represji ze strony sowieckich żołnierzy.

22 września sowieci aresztują  niemal całą inteligencję Grodna, żołnierzy, harcerzy, policjantów. U kogo znaleziono choćby nóż czy scyzoryk, natychmiast zostaje publicznie rozstrzelany. Krew płynie ulicami, ściany budynków stają się czerwone od rozstrzeliwanych mieszkańców Grodna.

Adam z kolegami ukrywa się w dobrze zamaskowanych piwnicach domów, które wcześniej przygotowywali jako miejsca ukrycia i obrony. Tam mieli zgromadzoną żywność i broń. Tam także zanieśli zdobyte w czasie walki sowieckie mundury.

Widzą oni z okien poddasza jednego z  budynków jak wieczorem 22 września sowieci zabijają wielu mieszkańców w tym ich ojców. Zbijają ich strzałem w tył głowy i dobijają bagnetami karabinów, matki są gwałcone prawie publicznie na placyku i po zgwałceniu przez wielu żołdaków oni rozpruwają im brzuchy bagnetami. Kobiety umierają w nieopisanych cierpieniach jęcząc głośno. Harcerze po takim widoku przysięgają  krwawą zemstę i śmierć oprawcom.

Krwawa zemsta harcerzy.

W dzień harcerze ukrywają się przed oprawcami sowieckimi, którzy już zaczęli ich poszukiwać za obronę Grodna. Wieczorami przebrani w mundury sowieckie i broń, zabraną w czasie zdobycia wozu z aprowizacją, zabijają z niespotykaną wściekłością napotkanych na ulicach, w parkach, w budynkach, wrogów. Zabijają  ich także po cichu bagnetami, głównie gdy śpią w swoich kwaterach lub strzałami z broni palnej, gdy sowieci wracają do koszar pijani i szczęśliwi z dokonywanych mordów i grabieży.

Zabijają ich bez litości wręcz ze łzami rozpaczy po utracie ojca i matki, najbliższych jako odwet, jako zemstę którą im zaprzysięgli. Ci młodzi pełni romantycznych uniesień chłopcy stają się bezwzględnymi bojownikami – żołnierzami.

Upatrzyli sobie głównie oficerów i żołnierzy NKWD najbardziej zwyrodniałych katów, których  to zabijają po planowym przygotowaniu takiej akcji. Pomagają im w tym znajomi, mieszkańcy Grodna, informując gdzie ci sowieci śpią, gdzie chodzą itp.

Adamowi udaje się przez czysty przypadek rozpoznać oficera sowieckiego, który gwałcił i mordował jego matkę, a on tę scenę widział.

Dopada kata swojej matki w kwaterze gdy ten oprawca już spał. Wbija mu długo bagnet w piersi i zaskoczone oczy, bardzo długo, tak jakby chciał zapomnieć tamte widziane straszne sceny, gdy ten kat gwałcił i mordował jego matkę. Mieszkańcy pomagają zakopać na pobliskim trawniku zabitego oprawcę. Zabija tej nocy także jeszcze dwóch pijanych żołnierzy sowieckich. Jednemu podcina gardło, drugiemu wbija bagnet w serce. Jego koledzy namawiają go do ucieczki z miasta, ponieważ obława na nich już się rozpoczęła i wyznaczono za ich głowę wysoką nagrodę.

Pomaga im w ucieczce znajomy sklepikarz, wywożąc wozem poza miasto. Harcerze przez kilka dni przebywali w jednej z pobliskich plebanii ukryci w piwnicach. Tam starali się dojść do siebie po tych strasznych przeżyciach.

Młodzi, 15 i 16-letni, osieroceni przez zbrodnie katów sowieckich, zaprzysięgli zemstę, zaprzysięgli ją na krzyż, w obecności kapłana. I tak się stało. Walczą ci harcerze w oddziałowych AK walczą aż do lat 50-tych XX wieku, stając się ich dowódcami nazywanymi obecnie Żołnierzami Wyklętymi. Ich podwładni czy dowódcy są zaskoczeni, jak są zdesperowani w atakach na sowietów głównie NKWD jak nie boją się śmierci.

Wojnę przeżyli, udało im się uniknąć katowni UB. Ale już nigdy nie zapomnieli o tych straszliwych zbrodniach, dokonanych przez sowieckich oprawców w Grodnie, jak trauma zawsze te sceny wracały im przed oczy. Przez wiele lat ukrywali się pod zmienionymi nazwiskami. Tamte straszne chwile zmieniły całkowicie ich życie.

W moim przekonaniu opierając się o materiały przedmiotu dostępne nie tylko że żródeł historycznych ale i opowiadań – uczestników tych zdarzeń naród Polski na przestrzeni swojej historii nigdy nie utracił Polski. Przegrywał bitwy i wojny ale nigdy nie przegrał wojny o narodowe wyzwolenie.

Tym bohaterom, obrońcom Polski tak mocno doświadczonym przez los dla których Polska była dobrem najwyższym ten artykuł poświęcam.

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !

KOMENTARZE

  • @Husky 17:36:41
    Gdyby nie to bydło tak szybko Niemcy nie pokonali by Polski.
  • @Tezeusz 17:55:22
    A może to nie tylko ci przez ciebie wymienieni,byli odpowiedzialni za szybką porażkę Polaków ? Co w tym czasie robili nasi sojusznicy ? Ruszyli nam z odsieczą ?
  • @Jwu 18:00:24
    Historię znamy wszyscy. Niemcy i Sowieci napadli na Polskę sojusznicy mieli pomóc olali bo się bali Hitlera.
  • Cwała Bohaterom Grodna
    Garstka bohaterskich harcerzy łupiła czerwone sowieckie bydło i robili to dobrze !
  • @Tezeusz 18:04:25
    A co byłoby gdyby nie olali ?
  • @Jwu 18:15:06
    Wojna skończyła by się już 3 września 1939 r. Sowieci by nie uderzyli.
  • @Tezeusz 18:19:47
    To co opisujesz jest przykładem na błędną politykę przedstawiciela Izraela i USA na teren Polski, czyli rządzących nami Przekrętów i Szmalu. Dalekie sojusze nam nigdy nie służyły. "Nie będzie amerykanin ginął za Gdańsk". To trzeba sobie młotkiem wbić w głowę. Sprzęt wojskowy wykupowany ze złomów w USA i Izraela też nas nie uratuje. Nasze zakupy to ratowanie firm zbrojeniowych a nie realizacja potrzeb naszej armii. Macierewicza jak najszybciej przed trybunał stanu, tyle że Polski trybunał stanu a nie antypolski sparaliżowany przeza "Mr.Zero moralne".
  • @Zawisza Niebieski 18:43:09
    Adminie ale materiał dotyczy wojny obronnej z wrzesieńia 1939 r. a nie USA ?
  • @Husky 18:51:42
    Każdy Polak , któremu dobro Polski lezy na sercu powinien 1 września oddać cześć tym co o Polskę we wrześniu 1939 walczyli i ginęli.
  • @Tezeusz 18:45:11
    I tak się ciesz że ci do lochu wpisu nie dał.
    A ma taka wadzę.
    Dziś na portalu najważniejszym tematem jest banderowiec co go w kosmos wypieprzyli rok temu ... i tak szuka na orbicie innego banderowca Motoroli.
    Orbituje i orbituje
    I to jest temat !!!!!
    To jest TOP temat, a nie tam jakąś lokalną bijatka 80 lat temu

    8-)))))
    pzdr
  • @Husky 18:51:42
    "jak zwykle sie mu popierdolilo
    nie dziw sie troll to troll.....z dyplomem
    8-))))"

    Może troszkę grzeczniej co?
    Kogo nazywasz trollem?
    Nie potrafisz inaczej?
  • @Astra - Anna Słupianek 19:56:14
    //Kogo nazywasz trollem?//

    ZAWISZE NIEBIESKIEGO !!!!

    wystarczy?
    A o grzeczności....
    może coś wkleimy z dzisiejszego czy wczorajszego dnia

    8-)))))
    pzdr.
  • @Husky 20:08:43
    Wkleimy?
    Jakaś praca zbiorowa?
    Zawisza Niebieski nie jest trollem!
    Jest tutaj adminem więc... trochę przyhamuj!
  • Czesi się poddali ...
    ... przez całą wojnę mieli dodatni przyrost naturalny a jak przyszedł odpowiedni czas to wytłukli więcej Niemców niż Niemcy Czechów przez całą wojnę ... a po wojnie mieli kraj niezniszczony ... i który naród jest mądry a który głupi ?
  • @Astra - Anna Słupianek 20:17:25
    A ja uważam że jest trollem.
    Widać po jego komentarzu powyżej
    Klasyka trolla
    Czy to jakaś persona ....że nie wolno pisać o nim prawdy
    VIP ?
    tzn.
    jak jest addminem to może wszystko, nawet bezkarnie spamować bo to ADMIN jezd !!!
    Koniec , kropka
    Ciekawe?
    Może nasze komentarze damy Wam wcześniej do moderacji i dopiero po akceptacji ich poprawności wkleimy
    Żałosne to i takie infantylne
    Takie małostkowe

    8-)))))
    Pzdr
  • @Husky 20:31:00
    Zwracam Ci jedynie uwagę na chamski moim zdaniem komentarz.
    W odróżnieniu od Zawiszy to Ty zachowujesz się jak troll, tyle...
  • @Astra - Anna Słupianek 20:51:23
    Dziekuje
    8-)))
    pzdr.
  • Info od administracji
    Na prośbę czytelników kilka wypowiedzi trollujących zostało wykasowane. Osoby trollujące prosimy o dostosowanie się do wymagań kulturalnej dyskusji.
  • @Tezeusz 18:45:11
    Nauka historii jest po to, byśmy drugi raz błędów ojców nie popełnili. Dzisiejsza polityka PiS idzie tą samą błędną drogą, dalekich sojuszy, przy czym traktowanie prezydenta Polski, traktowanie Polski przez administrację USA i Izraela, gdzie PiS sojuszników szuka wskazuje, że nawet pozorów nie uczynią, bdyby Polska stanęła przed realnym zagrożeniem.
  • @Tezeusz 17:55:22
    //W rejonie Sarn w województwie poleskim, Sowieci wymordowali wziętą do niewoli kompanię Batalionu Korpusu Ochrony Pogranicza „Samy” tj. 280 żołnierzy i oficerów.

    Zamordowano seriami z broni maszynowej wziętych do niewoli nieuzbrojonych kadetów szkoły Oficerów Policji w Mostach Wielkich.//


    Rosjanie byli mordercami na równi z Niemcami.
    Ale w bestialstwie nik im nie dorównał
    Dzicz!!!
    I nikt tego nie zagłuszy, nawet tutejszą cenzura

    Pzdr.
  • @Zawisza Niebieski 21:26:23
    A swój wykasujesz
    W temacie notki jest ?
    Nikt tego z CZYTELNIKÓW nie zgłosił
    To ja ci oficjalnie zgłaszam że ten komentarz napisał Troll
  • @Drab61 20:27:24
    I dziś mają znacznie mądrzejsza politykę niż obecne ,,elity,, nad Wisłą. Prezydent Klaus nie poleciał do Gruzji w 2008 roku robić z siebie wykonawcę rozkazów amerykańskich, jak śp prezydent Kaczyński, a prezydent Zeman potrafił wyprosić ze swojego pałacu ambasadora amerykańskiego i polecieć do Moskwy na Dzień Zwycięstwa 9 Mają 2014 roku. A głupi w Polsce mówią, że Czechy nie mają honoru. Tak, nie mają honoru ginąć w bezsensownych powstaniach i liczą się z :EKONOMIĄ KRWI!!!!!
  • @Autor
    To jest tekst na 17 września, a nie na pierwszego.
    Napadli nas Niemcy i to oni mordowali od pierwszego dnia oraz niszczyli co się dało.
    Nie byłoby 17 września, gdyby nie skandaliczna skuteczność naszych władz i armii.
    Pisze Pan pierdoły o poszczególnych bohaterach, w zasadzie martwych bohaterach.
    Polska miała dość sił i uzbrojenia, by Niemców powstrzymać i zmusić do wycofania.
    Zamiast tego praktycznie brak planu wojny, uciekający na niespotykaną skalę od swoich armii genrałowie-dowódcy, chaos, brak centralnego dowodzenia, nie wykorzystanie atutów, praktycznie brak współdziałania, brak celów strategicznych, co najwyżej operacyjne i do tego niespójne, idiotyczne marsze donikąd zamęczające żołnierzy niosących 40 kg wyposażenia i broni, obrona Warszawy jako twierdzy co było wątpliwe pod względem skutków, no i oczywiście ucieczka wodzów, rządu, urzędników, itd.
    Praktycznie nie było skuteczniej obrony na szczeblu wyższym niż dywizja.
    Rezultat jest porażający, niemal czterokrotnie wyższe straty broniących się od atakujących - chyba w poważnych akademiach wojskowych analizują ten ewenement.
    No i na koniec o złocie.
    Wywieziono 80 ton złota, za które można było wyprodukować coś 3 tysiące czołgów 7PT nie ustępujących ani niemieckim, ani rosyjskim.
    Złoto się rozpłynęło w zasadzie w powietrzu, a z powrotem do Polski dotarły jakieś resztki, które i tak jeszcze okradziono.
    Wojna obronna (nie żadna kampania) w 1939r. to porażająca klęska wynikająca z zaniedbań, głupoty, zdrady i cwaniactwa władz II RP.
    Polecam raport generała Izydora Modelskiego.
  • @AlexSailor 23:00:49
    Bzdury piszesz temat materiału brzmi "Rozkaz brzmiał " Wroga nie przepuścić "
    Wrogami polski we Wrześniu 1939 byli Niemcy i Sowieci. Materiał dotyczy obrony Polski przed agresorami, mordercami i zboczeńcami. Polaków mordowali codziennie. Pierwszą ofiara wojny jest prawda. Polska stała wówczas na straży wartości ogólnonarodowej.
    Cześć i Chwała Bohaterom !
  • @Husky 21:42:05
    Szkoda, że admin nie oddaje należnej czci tym co ginęli by on mógł zyć !
  • @Zawisza Niebieski 21:29:14
    Co ma wspólnego Izrael z 1939 wówczas nie było takiego państwa ????
  • @Astra - Anna Słupianek 20:17:25
    Admin nie powinien włączać sie w dyskusje a je nadzorować - ja tak robię.
  • @Husky 20:08:43
    Oj pisku...
    Chyba lepiej, żebyś zaczął zachowywać się przyzwoicie. Ja już nie mogę ci nic pomóc... :)))
  • Walka i bohaterstwo
    W wielu miejscach w Polsce Polacy oddają cześć Żołnierzem Września 1939 roku. Wiele portali to dokumentuje. A w NEon24 ?
  • @Tezeusz 16:46:05
    ///A w NEon24 ?//

    Na Neon 24 dzień bez fake newsów to dzień stracony
    Kolejny tekst o Trumpie okraszony tym razem zdjęciem z 2017 r.
    Długo Trump wspina się na to wzniesienie

    Tu jako fejk...
    http://m.neon24.pl/94fef3cdf1943efb56730bf87d5d21a3,14,0.jpg

    http://jaromir.neon24.pl/post/150486,dorian-donaldowi-trumphowi-nie-straszny

    A tu ..........dwa lata temu

    https://cheezburger.com/1387525/trump-climbing-up-a-hill-at-a-golf-course-launches-a-photoshop-battle-for-the-ages

    Jan 17, 2017
  • @Tezeusz 16:46:05
    A tu dla kretynów co piszą że Huragan to mały wietrzyk



    2 godz.
    LATEST: Hurricane Dorian has intensified to a major Category 5 storm, threatening the northwestern Bahamas. https://abcn.ws/2zEV8so

    -Wind speeds up to 175 mph
    -Moving W at 8 mph
    -About 25 miles ENE of Great Abaco Island

    https://twitter.com/ABC
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 09:24:20
    Spoko
    Dam sobie rade
    8-)))
  • @AlexSailor 23:00:49
    W ruskich lbach nie istnialo pojecie II Wojny Swiatowej, lecz tylko "Wielka Wojna Ojczyzniana", ktora rozpoczela sie 22 czerwca 1941, atakiem Hitlera na Stalina. Spytajcie przecietnego kacapa, od robotnika do profesora, nie wiedza nic o 1-wszym ani o 17-tym wrzesnia 1939. Beda piepszyc, ze Stalin przewidzial atak Hitlera i 1939 postanowil wyzwolic kraje nadbaltyckie i wschodnia Polske, zeby ich uwolnic od krwiopijczej burzuazji i kulakow, ktorzy wspolpracowali z Hitlerem. Sam osobiscie slyszalem takie wypowiedzi z ust 'akademikow' sovieckich w czasach ZSRR. Bylem wtedy zszokowany, ale ponoc do dzisiaj bardzo niewiele zmienily sie podreczniki historii w Rosji ...
  • @Tezeusz 09:19:07
    Tekst....... nie od Sakiewicza

    Rosjanie w służbie III Rzeszy.
    Pod koniec 1941 roku III Rzesza stała u szczytu militarnej potęgi. Pancerny Blitzkrieg wbijał się w głąb terytorium Związku Radzieckiego, zamykając w okrążeniach całe dywizje Armii Czerwonej
    Pomimo późniejszych starań radzieckich historyków, nie dało się ukryć, że część ludności zamieszkującej terytoria siłą wcielone do ZSRR przyjęła Wehrmacht jak wybawienie
    Ukraińcy, Tatarzy krymscy czy Bałtowie łudzili się, że w odróżnieniu od Sowietów, z cywilizowanymi Niemcami będzie można rozmawiać. Do dziś archiwa skrywają zdjęcia obrazujące wiarę w „ludzkie oblicze nazizmu”.

    https://facet.onet.pl/warto-wiedziec/rosjanie-w-sluzbie-iii-rzeszy-do-dzis-archiwa-skrywaja-zdjecia-obrazujace-wiare-w/0j94v4v
  • @Husky 09:59:39
    Tekst opóblikowany pierwotnie w Interii360,póżniej w Salonie24.pl. kilkakrotnie. Można sprawdzic.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY