Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
35 postów 726 komentarzy

Patriotyzm

Tezeusz - "Patriotą się jest lub się bywa. Bywają ci, dla których dobro własne jest ważniejsze od ojczyzny" - Witold Pilecki wiosna 1938r.

Jak czerwonoarmiści zakonnice gwałcili

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Za czasów PRL- u był to temat wręcz tabu a tych co próbowali na ten temat rozmawiać uważano jako wrogów Polski.

 

Za czasów PRL- u był to temat wręcz tabu a tych co próbowali na ten temat rozmawiać uważano jako wrogów Polski. Od kilkunastu lat media i historycy oraz IPN publikuje na ten temat materiały. Materiały ukazujące prawdziwe oblicze Czerwonej Armii nie tylko wyzwolicieli ale grabieżców, złodziei i gwałcicieli. Oto jedna z takich prawdziwych historii o tyle bolesna bo dotycząca polskich zakonnic.

Prawo gwałtu

Wojna jest okrutna. Od wieków niezmiennie niesie ze sobą śmierć. Od wieków z wojną przychodzi gwałt. Kobiety to na wojnie cenny łup. Starożytni władcy Rzymu gwałcili nawet żony swoich współbiesiadników, wychodząc w tym celu na kilka chwil z uczty, a Cyceron gwałty na kobietach z ubogich dzielnic uważał za rzecz bardzo zwyczajną. Wprawdzie gwałt na obywatelce Rzymu uważany był za zbrodnię, ale już w czasie wojny w zdobytych siłą miastach żołnierze mieli prawo jednodniowego direptio, czyli nieograniczonych mordów, gwałtów i grabieży. Według japońskiego kodeksu Bushidō, zbioru zasad etycznych samurajów, ostateczne zhańbienie wroga następowało dopiero po zhańbieniu jego żon i konkubin.

W czasach chrześcijańskich wcale nie było lepiej. Średniowieczne pasy cnoty w intencji mężów miały chronić żony przed gwałtem, gdy oni szli do walki. Nie mamy podstaw przypuszczać, że II wojna światowa oszczędziła kobietom gwałtów.

W kolejce do ofiar

Gwałty, jakich dokonywali czerwonoarmiści w czasie II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przez lata były przemilczane. Nie mówiło się o nich, nie liczyło ofiar, ilości zakażeń chorobami wenerycznymi, poczętych dzieci. Nikt nie myślał o spisywaniu wspomnień. Szacuje się, że zgwałconych mogło być nawet dwa miliony kobiet, przede wszystkim Niemek, ale nie tylko. 350 tysięcy ofiar żyło na terenach poniemieckich, czyli na Pomorzu, Śląsku, Warmii i Mazurach oraz w Wielkopolsce i Małopolsce - wśród nich setki zakonnic. Wprawdzie na tych terenach od czasów Bismarcka zakony żeńskie były niechętnie widziane, tolerowano jednak działalność sióstr "społecznie użytecznych", czyli zgromadzeń opiekujących się chorymi czy małymi dziećmi. Należały do nich głównie Niemki.

Nysa zdobyta została przez Armię Czerwoną 24 marca 1945 r. Tego też dnia rozpoczęła się gehenna tamtejszych sióstr elżbietanek, opiekujących się chorymi i starcami. Zgwałconych zostało 180 sióstr, pijani żołnierze stali w długich kolejkach do swoich ofiar. Nie oszczędzali ani osiemdziesięciolatek, ani sióstr sparaliżowanych. Zginęło 27 z nich, dziesięć jest dziś kandydatkami na ołtarze. S. Maria Paschalis Jahn pracowała jako kucharka. - Noszę świętą suknię i nigdy z tobą nie pójdę - usłyszał od niej jeden z żołnierzy. Zabił ją jednym strzałem. S. Felicitas Ellmerer zginęła wyznając wiarę w Chrystusa Króla, a rozzłoszczony oprawca deptał głowę i klatkę piersiową martwej siostry. S. Acutina Goldberg broniła przed gwałtem powierzone jej młode dziewczęta. S. Sapientia Heymann stanęła w obronie młodszej siostry. S. Edelburgis Kubitzki zginęła na plebanii, gdzie szukała schronienia. S. Melusja Rybka chroniła atakowaną przez żołnierza uczennicę. S. Rosaria Schelling próbowała ukryć się w schronie przeciwlotniczym, ale i tam żołnierze zdołali ją znaleźć. S. Adela Schramm zastrzelona została wraz z gospodarzami domu, gdzie się ukrywała. S. Sabina Thienel jednego dnia uchroniła się przed gwałtem, następnego została w zemście pozbawiona życia - jednym strzałem. S. Adelheidis Töpfer zajmowała się chorymi i wielokrotnie była napastowana przez czerwonoarmistów, w końcu zastrzelona.

Porzucone na ołtarzu

Na Warmii ofiarami żołnierzy Armii Czerwonej padły między innymi siostry katarzynki. Zginęła ich ponad setka, wobec szesnastu toczy się postępowanie beatyfikacyjne. Rosjanie nie znali litości: dla nich to właśnie tu zaczynała się Germania, ziemia wroga. S. Krzysztofa Klomfass zginęła w schronie, gdzie ukryła się razem z chorymi ze szpitala, w którym pracowała. S. Sekundina Rautenberg i s. Adelgarda Bönigk zginęły, przywiązane za nogi do pojazdu i ciągnięte ulicami aż do śmierci. S. Sabinella Angrick, przełożona wspólnoty w Lidzbarku Warmińskim przekonywała siostry: "Lepiej pozwólmy się zastrzelić, niż gdybyśmy miały się zhańbić". Zginęła od strzału w szyję. S. Aniceta Skibowska broniła się przed żołnierzem, aż otrzymała śmiertelny strzał w brzuch. S. Gerharda Schröter otrzymała strzał w serce, gdy pochylała się nad umierającą s. Anicetą. S. Gunhilda Steffen, s. Rolanda Abraham, s. Bona Pestka umierały przez wiele dni z wykrwawienia, ciężko pobite. S. Generosa Bolz przez wiele dni więziona była na poddaszu okrutnie męczona, pielęgnując jednocześnie chorych na tyfus. S. Ksaweria Rohwedder umierała w pociągu, w czasie ewakuacji ludności, brutalnie pobita przez żołnierza.

W Pokrzywnie nieopodal Poznania desperacko przed gwałtem broniły się siostry urszulanki. W styczniu 1945 r. grupa żołnierzy sowieckich szukała w ich domu alkoholu i Niemców. Później zażądali pięciu zakonnic. Najstarsza odpowiedziała, że ślubowały czystość. S. Akwila, którą żołnierz próbował wziąć na ręce i wynieść, jedną ręką objęła nogę stołu, drugą ściskała noszony przy habicie krzyż. Zginęła od jednej kuli. S. Kajusę żołnierz rzucił na stół. Szarpała się z nim, więc przeciął jej szyję, przestrzelił gardło, wybił zęby i zmasakrował twarz.

W Mikołowie zginęły siostry salwatorianki. S. Leopolda Ludwig i s. Stanisława Falkus w styczniu 1945 r. przebywały w domu zakonnym salwatorianów. Gdy wtargnęli do niego żołnierze Armii Czerwonej, zażądali od przełożonego: "Jesteś tu najstarszy, rozkaż mniszkom, aby były nam uległe". Prośby i błagania nie pomogły, ojców zamknięto w piwnicy, a siostry zaprowadzono do kaplicy. Potem znaleziono tam ich ciała, pobite, pokłute bagnetami, z wybitymi zębami, porzucone w kałuży krwi przed ołtarzem i między ławkami.

Bez aborcji i antykoncepcji

Nie tylko wojna zagraża siostrom: na gwałt narażone są również na misjach. Stają się łakomym kąskiem, bo prawdopodobieństwo zarażenia się od nimi wirusem HIV jest żadne. W 2015 r. w Indiach dokonano zbiorowego gwałtu na 70-letniej zakonnicy, która próbowała przeszkodzić włamywaczom. Dwa lata wcześniej 28-letnia siostra przez tydzień była przytrzymywana i gwałcona przez porywaczy. Siostry gwałcone były również w czasie wojny w Rwandzie czy w Kongo Belgijskim w latach 60. XX w.

W przypadku gwałtu na siostrze zakonnej, niezależnie od jego okoliczności, pojawia się pytanie: co z dzieckiem? Zgwałcona siostra po porodzie ma wybór: może odejść ze zgromadzenia zwolniona ze ślubów i wychować dziecko; może też oddać je do adopcji i wrócić do klasztoru.

Tombak milczenia

Siostry w swoich wspomnieniach nazywają traumatyczne wydarzenia bardzo oględnie. Piszą o "siedmiu tygodniach cierpień", o "nieopisanych, straszliwych godzinach", o "gehennie", o "drodze krzyżowej". Unikają słowa "gwałt". Być może wynika to z delikatności, ale zakłamuje rzeczywistość i wpisuje się w schemat, jakiemu ulegają wszystkie ofiary przemocy seksualnej: zmowę milczenia. Ofiary gwałtu boją się odrzucenia. Obawiają się, że nikt nie uwierzy, że rzeczywiście padły ofiarą przemocy. Mają poczucie winy. Wstydzą się. Nie chcą być wytykane palcami i żyć z piętnem zgwałconej. Mają nadzieję, że milczenie pozwoli im wyprzeć z pamięci straszne wydarzenia i żyć, jakby nic się nie stało.

Milczenie nie zawsze jest złotem. Czasem jest tanim tombakiem: kiedy tuszuje zło, kiedy nie ma na celu niczego, poza obroną "dobrego imienia", któremu tak naprawdę nic nie grozi.

Żadna siostra nie jest i nie była winna gwałtom: tak samo, jak winne nie są inne zgwałcone kobiety. O zbrodniach, których stały się ofiarami, nie wolno milczeć: choćby mówienie przynosiło ból. Milczenie przynosi przyzwolenie. Siedemdziesiąt lat milczenia sprawiło, że do strasznej prawdy trudno jest dziś dotrzeć - rodzą się więc demony. Rodzą się podejrzenia, ciemne legendy, absurdalne oskarżenia. Milczenie nie zawsze jest złotem. Tu wyzwolić nas może tylko odważnie i misternie wydobywana z przeszłości prawda.

KOMENTARZE

  • Bolesna prawda
    Żołdactwo sowieckie dostało pozwolenie od samego batiuszki Stalina na gwałty, morderstwa i rabunki. Nie zwracali uwagi na to ze często ich ofiarami padały zwykłe kobiety i do tego nie niemieckiego pochodzenia.
  • @
    Portalowi Czerwonoarmiści już szaleją
    Czyżby mieli miłe wspomnienia
  • @Husky 18:17:58
    Będzie więcej prawdy o Armii Czerwonej.
  • @Tezeusz 18:20:37
    https://www.osu.pl/Swiadkowie_wiary,513.html
  • @Husky 18:25:09
    Wkrótce materiały jak Armia Czerwona uwielbiała Polaków w szczególności AK, WiN itp. gdyby nie bagnety NKWD w Polce nigdy nie było by komunizmu, wróć- socjalizmu !!!!
  • Uzupełnienie materiału
    https://opoka.org.pl/biblioteka/P/PS/pk201614_niewinne.html
  • Będę
    https://www.prezydent.pl/newsletter/pl/k4LUtozQmZ9TuNGSx8ShzGShj93VUdS2jKRralM/3540.html
  • @ Autor - 1*
    Blogerze Tezuszu-Trollu,
    polscy żołnierze Napoleona robili w Hiszpanii dokładnie to samo.

    Takie rzeczy w warunkach wojennych się zdarzają - to tragiczna norma każdej wojny.
    Nie mniej Blogerze Tezeuszu-Trollu dajesz tu popis ohydnej rusofobii, którą na zlecenie swoich mocodawców chcesz karmić Czytelników. Ale jak widzisz Czytelnicy Neonu maja twoje rewelacje w d...

    Polecę ci internetowe forum, gdzie znajdziesz bratnie dusze dla swoich antysłowiańskich fobii: https://niepoprawni.pl - tam czekają na takie debilizmy syjonistycznej indoktrynacji.
    Tylko nie rozpędź się Blogerze Tezeuszu-Trollu i nie napisz tam całej prawdy, że największym ludobójcą w dziejach jest żydo-katolicki Kościół.
  • @Rzeczpospolita 20:02:37
    Tam na portalu pisze wybitny Rabin z Owtocka.... i to szyfrem
  • Brawo dla autora
    Nie ma tematów tabu
    Jak najwięcej prawdy o mordach Rosjan na polskim narodzie
    A homosovieticusy nich wyją... do księżyca
    5*
  • @Rzeczpospolita 20:02:37
    Za inwektywy, pomówienia, obrażanie banuję pisze o tym od dawna wycofaj swój komentarz lub masz bana za obrazę a nie merytoryczą dyskusję.
  • @Husky 20:10:42
    kundlu,
    nie rozpędzaj się zanadto, bo autor pisze o Rosjanach wyznania mojżeszowego.
    A teraz możesz iść na koniec łańcucha i wyć.
  • @Rzeczpospolita 20:16:10
    uspokój się !
  • @Rzeczpospolita 20:16:10
    Bolszewizm to choroba ludzkiego wnętrza: mózgu i ducha. Odbiera rozum, zamazuje znaczenie elementarnych wartości.

    Nie wolno szukać bolszewików. Muszą znaleźć się sami.
  • @Talbot 20:21:47
    Bingo !
  • @Tezeusz 20:14:35
    Nie banuj naszego Rabina
    To ważna postać , być może nawet przyszły premier
    Ban dla Kosiura to byłby skrajny antysemityzm
  • @Rzeczpospolita 20:16:10
    Masz rację
    Autor piszę o twoich przodkach.....całą prawdę
    shalom
  • @Husky 20:23:42
    Admini prosili o powściągliwość w emocjach.
  • @Tezeusz 20:18:21
    Tu masz autorze komentarz wybitnego blogera Niepoprawnych

    https://niepoprawni.pl/comment/1601110#comment-1601110
  • @Tezeusz 20:25:10
    Kosiur to wybitnie kulturalny żyd
    Niech pisze

    8-))))
  • @Husky 20:27:21
    Wiele już dzięki historykom, świadkom tamtych strasznych dni wiemy o martyrologii Polaków "Pod sowieckim butem". Rosjanie nie byli lepsi od Niemców w mordowaniu i uciemiężeniu Polaków. Zniszczyli w Katyniu i innych miejscach mordu kwiat inteligencji naszego narodu resztę wywieźli z Polski celem jej eksterminacji. Ten materiał kieruję ku przypomnienia tych sowieckich zbrodni na Polskim narodzie.

    21 maja 1941 r. szef NKWD Ławrientij Beria wydał zarządzanie o "wysiedleniu społecznie obcych elementów z republik bałtyckich, Zachodniej Ukrainy, Zachodniej Białorusi i Mołdawii". Dla Polaków zamieszkujących wschodnie ziemie II RP ta zbrodnicza dyrektywa oznaczała kolejny dramat wywózek.


    17 września 1939 r. Związek Sowiecki rozpoczął agresję na Polskę, uczestnicząc wspólnie z III Rzeszą w rozbiorze RP. Z zajętych obszarów państwa polskiego władze sowieckie dokonały czterech masowych deportacji, których celem była eksterminacja elit oraz ogółu świadomej narodowo polskiej ludności. 14 maja 1941 r. Komitet Centralny WKP(b) i Rada Komisarzy Ludowych ZSRS podjęły uchwałę nr 1299-526 o aresztowaniu i skierowaniu na zsyłkę na okres 20 lat "członków rodzin uczestników kontrrewolucyjnych organizacji ukraińskich i polskich". Tydzień później Beria podjął decyzję, że akcja ma obejmować dawne ziemie II RP oraz republiki bałtyckie i Mołdawię.

    Ta deportacja objęła inteligencję, uchodźców, fabrykantów, kolejarzy oraz rodziny oficerów Wojska Polskiego, zamordowanych rok wcześniej w Katyniu i innych miejscach zbrodni, a także rodziny policjantów i urzędników. "Osoby deportowane zaliczono do kategorii tzw. 'zsyłposielencew', czyli tych, dla których zesłanie oznaczało dwudziestoletni przymusowy pobyt w wyznaczonych rejonach (głównie w Kazachstanie). Fala ta - nie licząc Łotwy, Estonii i środkowej Litwy - objęła około 86 tys. osób". (A. Paczkowski "Czarna księga komunizmu")
  • @Husky 20:27:21
    Kim był sowiecki zbrodniarz wszechczasów?

    Wielu katów, którzy mordowali ludność polską na terenach zajętych przez wojska sowieckie we wrześniu 1939 r., nigdy nie zostało osądzonych. Mordowano nie tylko inteligencję, lekarzy, nauczycieli czy oficerów lub policjantów - mordowano kobiety i dzieci w sposób, którego okrucieństw nie sposób jest opisać.

    Do największych zbrodniarzy tamtego okresu czasu należał komunista, radziecki aparatczyk, Wasilij Błochin (ur. 1895 zm. 3.02.1955). Był on Rosjaninem, wysokim funkcjonariuszem NKWD, jak podają dostępne źródła, przez blisko 30 lat zawodowo zajmował się głównie mordowaniem ludzi na zlecenie.

    Źródła dostępne podają, iż w okresie od 1926 roku do 1953 własnoręcznie wymordował - co udokumentowano - osobiście, ze szczególnym okrucieństwem, nawet do 50 tys. osób.

    Zabijał, gdyż sprawiało mu to ogromną osobistą przyjemność. Gdy w 1940 Stalin i Beria wydali rozkaz o wymordowaniu polskich oficerów, przebywających w sowieckiej niewoli, zgłosił się on osobiście i na polecenie Stalina wyjechał na czele plutonu egzekucyjnego do Kalinina (dzisiejszego Tweru), by wykonywać wyroki śmierci na polskich oficerach, internowanych we wrześniu 1939 r.

    Ten rosyjski zbrodniarz był jednym z głównych organizatorów i wykonawców mordów na wziętych do niewoli polskich oficerach, stojąc na czele specjalnie do tego powołanej przez Stalina i Berię grupy operacyjnej. Kierował osobiście i bezpośrednio egzekucjami na polskich oficerach z obozu filtracyjno-represyjnego w Ostaszkowie, wykonując osobiście wiele tych wyroków. Egzekucje oficerów polskich rozpoczął już od 5 kwietnia 1940 przy ul. Sowieckiej 2 w Kalininie. Ofiary jego mordu chowane były głównie w wykopanych rowach w Miednoje na terenie letniska. Jak podają źródła, nie mógł się doczekać, kiedy będzie strzelał w tył głowy polskich oficerów. Po dokonywanych zbrodniach, cieszył się z tego, co zrobił, pijąc wódkę. Opowiadał wówczas ze szczegółami i swoją dumą mordercy, jak po strzale w tył głowy, z zabijanych ludzi tryskał mózg z krwią oraz kawałkami czaszki. Właśnie dlatego polecał on głowę katowanych Polaków obwiązywać szmatami. Innych jego wypowiedzi, jakie można przeczytać w dostępnych źródłach, nie przytoczę, gdyż są zbyt drastyczne.

    W jaki sposób mordował Polaków?

    Ten kat katów przygotowywał się starannie do dokonywania zbrodni, posiadał specjalny, zaprojektowany przez siebie ubiór, w postaci skórzanych pilotki, długiego fartucha i rękawic aż po łokcie. Tak ubrany, jak rzeźnik, by krew pomordowanych go nie ochlapała, rozstrzeliwał z przyjemnością, jak podają źródła oficerów polskich. Bił rekordy zabijania strzałem w tył głowy.

    Do piwnicy budynku NKWD, gdzie rozstrzeliwał Polaków (głównie z niemieckiego Waltera, bo ten się nie przegrzewał), jak ponoć sam twierdził, sprowadzano w ciągu jednego dnia nawet do 250 osób. Bilans tamtej wiosny dla ekipy pod wodzą Błochina to 6311 rozstrzelanych Polaków.

    Za dokonane zbrodnie na Polskim narodzie otrzymał zaszczyty i wyróżnienia.

    Błochin - morderca i kat bestialsko zamordowanych polskich jeńców wojennych, jako szef plutonu egzekucyjnego z Łubianki, otrzymał z ZSRR za dokonywanie tych zbrodni na Polakach w ciągu swojego życia wiele nagród państwowych wyróżnień i pochwał.

    Związek Radziecki, a konkretnie sam Józef Stalin, szczególnie cenił tego kata Polaków za umiejętności i wydajność w mordowaniu ludzi z zimną krwią. Mordował mężczyzn, mordował kobiety, mordował dzieci, nie mając nigdy wyrzutów sumienia. Mordował, bo to lubił. Gdy pod koniec lat 30. kolejna fala czystek zmiotła większość jego kolegów i byłego szefa NKWD, Nikołaja Jeżowa, Błochin ocalał, by dalej zabijać na rozkaz Stalina.

    Kat nigdy nie stanął za swoje zbrodnie ludobójstwa przed trybunałem międzynarodowym. Nie był też sądzony jak zbrodniarze hitlerowscy za swoje zbrodnie, ma on wszakże na koncie nie tylko polskich oficerów z Miednoje, ale także wielu "wrogów narodu" – marszałka Michaiła Tuchaczewskiego czy Nikołaja Jeżowa. Szacuje się, że rozstrzelał osobiście nawet około 50 tysięcy osób w Związku Radzieckim, tak zwanych "wrogów ludu". Nazywano go gwiazdorem zbrodni albo rodzynkiem stalinowskich zbrodni. Ostatniej zbrodni dokonał już w 1953 r.

    Ironią losu jest to, że Błochin spoczywa (nie jako jedyny z katów NKWD) na moskiewskim Cmentarzu Dońskim, niedaleko grobów ofiar represji.

    Pamiętać należy zawsze!

    Zbrodnie ludobójstwa dokonane przez Niemcy hitlerowskie, zostały przez społeczeństwo międzynarodowe rozliczone, a winni ich dokonania zostali przykładnie ukarani. Dlaczego zatem zbrodnie Stalina i jego katów - jak opisanego Błochina - którzy nigdy nie stanęli przed wymiarem sprawiedliwości, nie zostały dotąd rozliczone?

    Pamięć o tych bestialsko pomordowanych Polakach przez NKWD, o ich katach – zbrodniarzach ludobójcach, którzy tego dokonali - musi trwać zawsze. Jesteśmy to winni tym Polkom i Polakom, zamordowanym przez sowieckich siepaczy. Zbrodnie dotychczas nierozliczone muszą zostać ukarane i napiętnowane na arenie międzynarodowej.

    Chwała i wieczna pamięć o pomordowanych w bestialski sposób przez stalinowskich oprawców Polakach z lat 1939 -1956.

    Cześć ich pamięci!
  • @Rzeczpospolita 20:16:10
    Najlepszym sposobem jest ich tu zostawić. Niech autor, Husky i Talbot przeżywają sobie orgazmy na temat sowietów, Niemców i zakonnic. Jak śpiewał Młynarski: Po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy.
  • @zbig71 20:40:43
    A to Kosiur ma tu decydowac
    wow
  • @Talbot 20:21:47
    Tezeusz przeczytał, ale nie zrozumiał, że chodzi o niego właśnie.

    Nie wiem tylko, czy Autor komentarza wychwycił właściwy jego sens (?).
  • @Rzeczpospolita 20:51:16
    Rozumiem Rabinie twoja wściekłość
    Nie jest naszą intencja was obrażać, ale tylko prawdę o was pisać
    Szanuj to
    Wiesz że twoja Matka Rasija to taki stan umysłu,gdzie od zawsze rządzą zbrodniarze i kanalie jak Stalin czy Putin

    http://antykomunista.neon24.pl/post/150428,od-stalina-do-putina


    ps.
    tylko nie pisz znów skargi do putina, bo się wreszcie wkurwi na te wasze donosy
  • Czerwona zaraza
    Warto zwrócić uwagę na fakt, że to się działo na ziemiach do niedawna niemieckich. Na ziemiach polskich takie rzeczy były naprawdę rzadkie. Z wielu wspomnień wiadomo, że krasnoarmiejcy mieli najczęściej mongolskie rysy twarzy. Był to skutek ogromnych strat żołnierzy rosyjskich, ukraińskich i białoruskich, do jakich doszło na początku wojny. Niemcy okrutnie traktowali podbitą ludność na terenach sowieckich, propaganda to rozdmuchiwała, więc wojsko mściło się po prostu na bezbronnej ludności cywilnej.
  • @jazmig 22:23:41
    Cóż - "Bliskie" ZSRR i WKP(b) popadało martwe, tudzież trzeba było z innych zakątków Stalinowskiego Imperium ściągać na ratunek.
  • Refleksja
    Czemu to tak jest, że najwięksi krytykanci tamtego systemu są właśnie potomkami tych co tłukli w potylice po przesłuchaniach?
    Дед со стороны отца — Николай Андрианович Венедиктов, 1910 года рождения, служил в НКВД, член военного трибунала 2-го Украинского фронта; кавалер ордена Красной Звезды и ордена Отечественной войны II степени[8].
    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%B5%D0%BD%D0%B5%D0%B4%D0%B8%D0%BA%D1%82%D0%BE%D0%B2,_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B5%D0%B9_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B5%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87
  • @fretka 07:14:15
    To jak zbrodniarz, który wraca na miejsce zbrodni. Bez przerwy o tym myśli, wspomina, notuje. Normalny człowiek takimi sprawami się nie interesuje. Nawijanie o gwałtach i zbrodniach robi spustoszenie w ludzkiej psychice.
  • @Tezeusz 18:01:02
    W Armii Czerwonej i Polskiej obowiązywał ścisły zakaz rabunku i gwałtów na ludności cywilnej za co`s takiego groziła kara śmierci w trybie doraźnym.

    Co nie znaczy że czegoś takiego nie dochodziło wojna to straszny czas.
    Jenak każdy grabiący czy gwałcący wiedział jaką dostanie karę gdy go złapią na przestępstwie.
    To są elementarne zasady dyscypliny wojskowej.
  • @Oscar 07:38:41
    Opisane fakty przeczą tym co piszesz. odsyłam do materiałów przedmiotu tam jest odpowiedź - straszna odpowiedź zdziczenia, bandytyzmu i wynaturzenia ludzkiego Armii czerwonej na terenach Polski w latach 1945-1950
  • @fretka 07:21:15
    Piszesz o swojej psychice ? bo ja piszę o faktach historycznych - chcesz je podważyć ?
  • @fretka 07:14:15
    NEon 24.pl jest polskim portalem po Rosyjski pisz na swoich Rosyjskich stronach.
  • @Oscar 07:38:41
    To fakt,ale trzeba wziąć pod uwagę ,ze na pierwszej linii frontu operowały karne jednostki złożone z kryminalistów.Którzy zamiast zgnić w kryminale ,czy gułagu ,mogli zginąć honorowo za rodinu.Ci wiecznie pijani przestępcy mieli głęboko w tyle rozkazy dowództwa.Wiem to z opowiadań wujka mojej mamy,który był kościuszkowcem.
  • @Jwu 08:39:10
    Kościuszkowcy w Lublinie w 1945 r. zaczęli palić, rabować i gwałcić. Na gwałty i morderstwa czerwonoarmistów stanęli w obronnie mordowanych odział kościuszkowców i oddziała NSZ zrobił - zrobili szybko z nimi porządek. Ci Kościuszkowcy co nie przeszli na stronę NSZ zostali rozstrzelani publiczne przez UB i NKWD.
    Materiał na ten ten wkrótce opublikuję.
  • Na dziedzińcu Lubelskiego Zamku we krwi tańczą ze szczęścia pijani czerwonoarmiści
    ... "Żołnierze AK i oddział Kościuszkowców jeńców nie biorą. Szybko wycofują się do Lublina zajętego już przez Wojska Sowieckie. Tam w niedawnej katowni gestapo na Lubelskim Zamku NKWD dobija tych których aresztowało i zamknęło Gestapo. Setki pomordowanych Polaków, żołnierzy AK oraz zwykłych szmuglerów czy przypadkowych ludzi złapanych na ulicach, leży teraz na dziedzińcu Lubelskiego Zamku we krwi a wokół tańczą ze szczęścia pijani czerwonoarmiści.

    Oddział AK z niespotykaną siłą nagle uderza na sowieckich katów zabijając wszystkich . Kaci teraz leżą razem z ofiarami..." cd

    https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/863828,renata-niezwykla-bohaterska-dziewczyna-z-kedywu-ak-nie-bala-sie-ub-i-nkwd-jak-ich-mordowano-w-lubelskim-zamku
  • @Oscar 07:38:41
    Piszesz bzdury oto dowód na morderstwa Rosjan na Polakach w 1945.
    https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/696176,jak-nkwd-polakow-mordowalo
  • @fretka 07:21:15
    Twój idol :
    https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/749356,najwiekszym-katem-polakow-byl-rosjanin
  • Lewactwo a zakłamywanie historii
    https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/849286,jak-komunisci-mordowali-polskich-patriotow-w-odpowiedzi-na-szkalowanie-przez-lewice-narodowych-bohaterow
  • Mordowali i dokonywali eksterminacji Polaków na ofgromną skalę - to byli Rosjanie
    Wiele już dzięki historykom, świadkom tamtych strasznych dni wiemy o martyrologii Polaków "Pod sowieckim butem". Rosjanie nie byli lepsi od Niemców w mordowaniu i uciemiężeniu Polaków. Zniszczyli w Katyniu i innych miejscach mordu kwiat inteligencji naszego narodu resztę wywieźli z Polski celem jej eksterminacji. Ten materiał kieruję ku przypomnienia tych sowieckich zbrodni na Polskim narodzie.

    21 maja 1941 r. szef NKWD Ławrientij Beria wydał zarządzanie o "wysiedleniu społecznie obcych elementów z republik bałtyckich, Zachodniej Ukrainy, Zachodniej Białorusi i Mołdawii". Dla Polaków zamieszkujących wschodnie ziemie II RP ta zbrodnicza dyrektywa oznaczała kolejny dramat wywózek.

    17 września 1939 r. Związek Sowiecki rozpoczął agresję na Polskę, uczestnicząc wspólnie z III Rzeszą w rozbiorze RP. Z zajętych obszarów państwa polskiego władze sowieckie dokonały czterech masowych deportacji, których celem była eksterminacja elit oraz ogółu świadomej narodowo polskiej ludności. 14 maja 1941 r. Komitet Centralny WKP(b) i Rada Komisarzy Ludowych ZSRS podjęły uchwałę nr 1299-526 o aresztowaniu i skierowaniu na zsyłkę na okres 20 lat "członków rodzin uczestników kontrrewolucyjnych organizacji ukraińskich i polskich". Tydzień później Beria podjął decyzję, że akcja ma obejmować dawne ziemie II RP oraz republiki bałtyckie i Mołdawię.

    Ta deportacja objęła inteligencję, uchodźców, fabrykantów, kolejarzy oraz rodziny oficerów Wojska Polskiego, zamordowanych rok wcześniej w Katyniu i innych miejscach zbrodni, a także rodziny policjantów i urzędników. "Osoby deportowane zaliczono do kategorii tzw. 'zsyłposielencew', czyli tych, dla których zesłanie oznaczało dwudziestoletni przymusowy pobyt w wyznaczonych rejonach (głównie w Kazachstanie). Fala ta - nie licząc Łotwy, Estonii i środkowej Litwy - objęła około 86 tys. osób". (A. Paczkowski "Czarna księga komunizmu")

    CD...
    https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/857281,mordowali-i-dokonywali-eksterminacji-polakow-na-ofgromna-skale-to-byli-rosjanie-dzisiaj-ich-zwolennicy-maja-zaniki-pamieci
  • @Tezeusz 08:52:23
    Tezeusza współczesny stachanowiec .. specjalizujący się w kopaniu rowów nienawiści....
    w czyim interesie ?
    .. wystarczy porównać sobie propagandę globalnej mafii żydowskiej z tym co pisze Tezeusz...
    piszą to samo walczą.. robią to samo czyli kopią rowy nienawiści między Słowianami.

    Tezeusz .. jesteś nagi a brak napletka wręcz bije po oczach...
    My rozumiemy że mafia panicznie się boi zjednoczenia Narodów Słowiańskich... i mafia kopie te rowy nienawiści d 89r kiedy tylko doszła do władzy w Polsce.

    Kijkiem bez napletka Tezeusz Wisły nie zawrócisz ..
  • @fretka 07:14:15
    Przemarsz Armii Czerwonej przez Polskę zwiastował koniec wojny, ale niektórzy żołnierze pozostawili po sobie wspomnienia niewiele lepsze, niż hitlerowcy. Bywali agresywni i uważali, że jako zwycięzcy mają prawo do wszystkiego. Także do kobiet. Pijani żołdacy gwałcili Polki na masową skalę. Nie oszczędzali nikogo. Zagrożone były małe dziewczynki, ciężarne i zakonnice. Bezpiecznie nie mogły czuć się nawet więźniarki wyzwolone z obozów koncentracyjnych i staruszki.

    Do napaści mogło dojść wszędzie. W okolicach dworców kolejowych roiło się od żołnierzy polujących na ofiary. Masowe gwałty odbywały się na ulicach miast. Czerwonoarmiści rzucali się na przypadkowe Polki, które akurat przechodziły w pobliżu.
    Napadnięte przez Rosjan kobiety nie mogły liczyć na niczyją pomoc. Mężczyzna, który stanął w obronie żony, matki, córki lub siostry mógł zostać po prostu zastrzelony. Często, szczególnie w przypadku gwałtów zbiorowych, nawet milicja bała się interweniować. By uchronić się przed strasznym losem, Polki stosowały więc szereg mniej lub bardziej desperackich zabiegów.

    Radzieccy dowódcy ignorowali problem gwałtów na Polkach. Żołnierze już dawno są bez kobiet. A z braku Niemek – Polki powinny załatwiać ich potrzeby – tak ich postawę podsumowują badacze historii wojsk ZSRR w Polsce. Faktycznie, czerwonoarmiści byli zachęcani do stosowania przemocy seksualnej przede wszystkim wobec Niemek. Chciano w ten sposób „łamać dumę rasowej niemieckiej kobiety”. Droga na Berlin prowadziła jednak przez Polskę i już tu pozwalano wojakom prawie na wszystko.
  • @Tezeusz 08:44:21
    Buhahahaha!!! „Kolego”marnujesz się ! Z twją fantazją możeszpisać powieści s-f , przy których Władca pierścieni pozostanie małym pikusiem.Wielki plus za fantazję i pała za widzę historyczną.
  • @Jwu 09:18:05
    Podaje historyczne fakty a ty? swoje dziwne wyimaginowane raczej marzenia ? Podaj fakty, konkrety liczby a nie czystą demagogię.
  • @Oscar 09:04:59
    Pisz o konkretach a nie o dziwnych spojrzeniach własnej osobowości. Podaj fakty, liczby źródła to pogadamy , podyskutujemy a podaję fakty, liczby, linki a ty ? NICO !
  • @Jwu 09:18:05
    Poczytaj sobie ? nieraz warto nabyć chociaż trochę wiedzy ?
    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/05/04/jak-polki-bronily-sie-przed-gwaltami-czerwonoarmistow/
  • @Oscar 09:04:59
    Piszesz o mnie cytat "
    Tezeusz .. jesteś nagi a brak napletka wręcz bije po oczach..."

    Admin prosił wielokrotnie o powstrzymanie emocji , ja prosiłem by mnie nie obrazować dyskutować merytorycznie. Jeszcze jeden taki wpis a go usunę - uprzedzałem dawno, gdy się powtórzy blokada- pisałem i prosiłem wcześniej !
  • @Tezeusz 09:23:40
    Fakty ? Nie mam za sobą zaplecza propagandowego przygotowującego mi linki...
    Wiem że kara śmierci za rabunek , gwałt czy zabójstwo cywila była oficjalnym rozkazem wciskanym do głowy wszystkim żołnierzom na okrągło.

    Wiem też że jak zawsze na froncie zdarzały się takie sytuację i to we wszystkich wojskach na świecie... Żołnierz frontowy jest, musi być brutalny inaczej nie przeżyje... i chleje bo daje mu złagodzenie stressu.
    Tak jest we wszystkich armiach na świecie... podczas wojny zwłaszcza.
    Co Amerykanie wyprawiali w Wietnamie to zapewne wiesz ale nie przytoczysz.

    Tak więc czytamy twoje wypociny z odpowiednią rezerwą.
    Wiemy kim jesteś i jakie masz cele... mamy dystans.
    Widzimy że na NEON24 rzucono większe siły propagandowe zapewne w związku z wyborami .. i wiemy że to się zmieni po wyborach i Neon wróci do swojej naturalnej postaci (część trolli zniknie).
  • Ostania prośba !
    @Oscar
    Piszesz o mnie tak cytat "
    Tezeusz .. jesteś nagi a brak napletka wręcz bije po oczach..."

    Admin prosił wielokrotnie o powstrzymanie emocji , ja prosiłem by mnie nie obrażać a dyskutować merytorycznie. Jeszcze jeden taki wpis a go usunę - uprzedzałem dawno, gdy się powtórzy blokada- pisałem i prosiłem wcześniej !
  • @Tezeusz 09:21:35
    Podajesz fakty ??? Buhahahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Rozbawiłeś mnie.Chociaż za to jestem ci wdzięczny.
  • @Jwu 09:40:46
    Miło mi !
  • @Oscar 09:35:13
    [kara śmierci za rabunek , gwałt czy zabójstwo cywila była oficjalnym rozkazem wciskanym do głowy wszystkim żołnierzom na okrągło.] Tak było. Gwałciciele, rabusie, bandyci byli rozstrzeliwani na miejscu bez sądu przez Smiersz i NKWD. Ojciec z wujkiem byli świadkami jak już po wojnie 1947 rok, Rosjanie/mongoły pijani w Domu Ludowym Kłodnicy-Opolszczyzna na zabawie rzucili na salę pełną ludzi granat, wujek go złapał i wyrzucił przez okno, bo byłaby masakra. Przyjechało 4 z NKWD z oficerem kapitanem, całą 12stkę, choć rzucał tylko jeden wskazany, wyprowadzono z sali pod płot na przeciwko, usłyszeli od oficera: czto wy zdiełali? no i to, że skazuje ich na śmierć. Kazano in się odwrócić i każdego z 12 kapitan NKWD osobiście zastrzelił. Kazano właścicielce posesji zakopać ich za płotem. Powiedziano tubylcom i Polakom, że każdego żołnierza rosyjskiego taki los spotka, by to zgłaszali dowództwu rosyjskiemu. Wsiedli w samochód i odjechali. Także za gwałty rozstrzeliwali ci z NKWD na miejscu i sądu. W US Army bawiono się w sądy.
  • @Tezeusz 08:34:43
    Fakty muszą być poparte dowodami których nie jesteś w stanie przedstawić.
  • @Talbot 20:21:47
    A Mieńszewizm to nie choroba umysłu? Czy Ty w ogóle wiesz co to jest Bolszewizm? To ci których jest WIĘCEJ. Parafrazując na dzisiejsze czasy i polskie warunki to Bolszewicy to PIS bo mają największe słupki w sondażach a Mieńszewicy to opozycja.
  • @Oscar 09:04:59
    Prosiłem wiele razy musisz mnie obrażać. Kasuję wpisy szkalujące innych i proszę uspokój się!
  • Za zgwałcenie Polki Armii Czerwonej była kula w łeb
    Wchodzącej do Polski Armii Czerwonej wydano kategoryczny zakaz gwałcenia Polek przez żołnierzy. Zakaz ten nie dotyczył Niemek!!!

    Słyszałem od Kaszubki relację osobistą. Kiedy wkroczyli do jej wsi Sowieci jeden z żołnierzy napadł ją w domu, zgwałcił i ukradł jej nowoczesną maszynę do szycia, która była jej podstawowym narzędziem pracy.

    Wściekła poszła na skargę do dowódcy kompanii. On zebrał kompanię w dwuszeregu i kazał jej wskazać sprawcę. Wskazała go. Dowódca kazał mu wystąpić, podszedł do niego i na oczach wszystkich strzałem w głowę go zabił.

    Potem zaprowadził ją do stodoły gdzie stało kilkadziesiąt maszyn do szycia i kazał jej wybrać podobną do swojej maszyny.
  • @Almanzor 11:23:34
    Ja także dam ci dwa podobne przykłady. Pierwszy to taki, że mojej koleżanki w szkole matkę będącą z ojcem/Śląz acy/autochtoni w lesie dorwało 7 "ruskich", ojca przywiązali do drzewa a ją ta siódemka gwałciła przez pół dnia, w przerwach pijąc. Mieli pecha, bo ktoś doniósł o tym dowództwu które wysłało tam enkawudzistów. Zostali w tym lesie otoczenie. Enkawudzista odbył sąd polowy i całą siódemkę osobiście zastrzelił, zwołał autochtonów by pochowali ich w lesie. Drugi to, taki, że do mieszkania w Kędzierzynie wtargnął rusek, chciał wódki i czasy, zgwałcił właścicielkę, po pijaku, ona mu obcięła przyrodzenie. Wybiegł z mieszkania. Na drugi dzień przyjechał z nim enkawudzista+2 obstawy, ona myślała, że już po niej. Enkawudzista tylko zapytał czy to za gwałt temu zrobiła i rabunek, odpowiedziała, że tak. On odwrócił się wyjął pistolet i nic nie mówiąc zastrzelił gwałciciela, obstawa zabrała zwłoki. Ona miała wyrzuty sumienia, że przez nią zginął taki młody na którego pewnie ktoś z rodziny powrót bo było 2 lata po wojnie w Rosji czekał.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY