Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
35 postów 726 komentarzy

Patriotyzm

Tezeusz - "Patriotą się jest lub się bywa. Bywają ci, dla których dobro własne jest ważniejsze od ojczyzny" - Witold Pilecki wiosna 1938r.

Stanisław Skalski - narodowy bohater. Osobiste wspomnienia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Stanisław Skalski - pilot, as lotnictwa myśliwskiego II wojny światowej, bohater narodowy, wybitny Polak. Kim tak naprawdę był?

 

Stanisław Skalski - pilot, as lotnictwa myśliwskiego II wojny światowej, bohater narodowy, wybitny Polak. Kim tak naprawdę był?

Początek lat 70-tych - w szkole, do której uczęszczałem wywieszono ogłoszenie, że w sierpniu, w czasie ferii letnich w aeroklubie organizowane są kursy szybowcowe, chętni mogą się zapisywać w sekretariacie szkoły. Nie znałem młodego chłopaka, który by nie chciał zostać strażakiem czy pilotem. Po wielu dniach błagań udało mi się uzyskać zgodę rodziców i w sierpniu po odbytych specjalistycznych badaniach w Łodzi znalazłem się na obozie kandydatów na pilotów szybowców na lotnisku aeroklubu elbląskiego.

Był prawdziwym bohaterem, idolem młodych

Byliśmy skoszarowani jak wojsko - w namiotach, na płycie lotniska. Tam poznawaliśmy teorię latania i czyściliśmy szybowce. Któregoś dnia, po zajęciach, odwiedził aeroklub inspektor z Warszawy. Spotkał się z nami i przedstawił: "nazywam się Skalski, Stanisław Skalski". Ryknęliśmy: "Hurrrra!" Szyk pękł i pobiegliśmy do bohatera narodowego, z książek  między innymi "Czarne krzyże nad Polską" "Cyrk Skalskiego", które znaliśmy na pamięć.

Stanisław Skalski - pilot - to był nasz idol. Wspaniały żyjący bohater. Krzyczeliśmy jeden przez drugiego. "Pan Stasiu" - tak go wtedy nazwaliśmy, zaprosił nas na drugi dzień po zajęciach na ognisko i rozmowy. Takich spotkań było kilka. Pan Stasiu opowiadał o sobie o lotnictwie i walkach w Polsce i Anglii, o Dywizjonie 303, pokazywał nam medale i krzyże. Gdy zobaczyłem w jego rękach krzyż Virtutti musiałem się pochwalić, że mój dziadek ma taki sam, wtedy on, ten wielki Polak mocno ścisnął moje ramię, popatrzył na mnie i cichutko powiedział: "Nie zatrać w życiu tego, co otrzymałeś". Nie zatraciłem nigdy.

Walki II wojny światowej 

Opowiedział nam Pan Stasiu wtedy historię, którą zapamiętałem do dzisiaj. Opowiadał, jak w dniu wybuchu wojny jako młody pilot patrolował niebo nad Polską i wtedy zestrzelił rozpoznawczego Hs 126. Pilot i obserwator tego samolotu uratowali się - byli to młodzi oficerowie Luftwaffe: pilot Oblt. Friedrich Wimmer i obserwator Oblt. Siegfried von Heymann z jednostki 3.(H)/21). Pan Stasiu wylądował obok rozbitego samolotu swego wroga, opatrzył rannych pilotów i przekazał do wezwanej sanitarki. I nic by się takiego nie stało, gdyby losy tych pilotów nie zetknęły się ponownie w przedziwny sposób.

Pilot Stanisław Skalski walczył w powietrzu z Niemcami wszędzie tam, gdzie przebywał - był przecież asem myśliwskim, najlepszym z najlepszych, docenianym przez świat, poważany przez wrogów. Był bohaterem dla młodego pokolenia, dla wszystkich Polaków pragnących wolności swego kraju. Opowiadano legendy o jego odwadze i bohaterstwie.

Polacy go zniszczyli 

Po zakończeniu wojny powrócił do kraju, gdzie po jakimś czasie został aresztowany, osądzony jako szpieg, skazany na śmierć. Codziennie bity i maltretowany w kazamtach UB i NKWD. Ten wybitny Polak, patriota, bohater narodowy przez reżim komunistyczny był traktowany gorzej niż oprawcy z SS.

Opowiadał nam jak trzymano go w lodowatej wodzie po pas i tygodniami bito, głodzono i opluwano. Był twardym żołnierzem, pilotem - wytrzymał. Nie załamał się wtedy wierząc, że czas odmieni jego los. Ale gdy wypuszczono go na wolność złamała go straszna choroba. Władze komunistyczne odmówiły mu leczenia wystawiając go na pewną śmierć. W czasie gdy prawie umierał, w "Skrzydlatej Polsce" ukazała się o tym wzmianka. Tę wiadomość otrzymali piloci niemieccy, których we wrześniu 1939 r. pan Stasiu opatrzył i udzielił pomocy szpitalnej. Piloci ci byli wówczas dowódcami sił powietrznych RFN. To oni za własne środki opłacili leczenie i operację pana Stanisława za granicami kraju. Pan Stanisław po wielu latach leczenia - przeżył.

Życie uratowali mu Niemcy 

Jak podają źródła, wiele lat później spotkał się z nimi gdy wyzdrowiał, gdy Polska stała się krajem demokratycznym. W dniach od 25 do 31 marca 1990 r. w Niemczech był goszczony przez pilota, generała sił powietrznych Niemiec. Niemcy na łamach prasy gorąco podziękowali Skalskiemu za udzieloną wówczas pomoc i prawdopodobne uratowanie życia.

Pamiętam do dzisiaj słowa tego wielkiego Polaka i tak skromnego wtedy, gdy pan Staś wieczorem przy ognisku na lotnisku aeroklubu elbląskiego, gdy śpiewaliśmy naszemu bohaterowi harcerskie piosenki - zacytował: "Nieraz jest tak, że nie zawsze twój wróg w walce jest nim faktycznie, życie buduje inne zgoła scenariusze". Kim byli zatem wrogowie naszego asa lotnictwa myśliwskiego, bohatera narodowego, wspaniałego Polaka i patrioty - mówi jego całe życie. Uszanował go wróg, ba - później uratował mu życie, a komunistyczne władze w kraju skazały go na śmierć.

Ta historia wspaniałego skromnego człowieka, wybitnego żołnierza - pilota, który całe swoje życie oddał swojej ojczyźnie, za nią się bił i przelewał krew, za nią cierpiał w kazamatach i za nią umarł - niech spowoduje chwilę refleksji i zadumy.

Chwała bohaterom!

 

 


 

 

KOMENTARZE

  • @ autor
    Powinieneś wiedzieć autorze, że generała Skalskiego niszczyli nie Polacy a Żydzi prowadzący przeciwko niemu śledztwo i oni skazali Go na śmierć.
    A mimo to nie potrafili go złamać i upodlić.
    Postawiłem czwórkę za poruszenie tematu a za wyraźne przekłamanie "Polacy go zniszczyli", należało by postawić PAŁĘ.
    Poniżej podaję link do artykułu, w którym, dość dobrze acz skrótowo Andrzej Kałwa wspomina - "65 lat temu pilot Stanisław Skalski został skazany przez sąd PRL na karę śmierci"

    https://dzieje.pl/aktualnosci/65-lat-temu-pilot-stanislaw-skalski-zostal-skazany-przez-sad-prl-na-kare-smierci
  • @Vinto 18:37:36
    Materiał jest moim wspomnieniem ze spotkania z bohaterem. Pozostałe materiały są dostępne w IPN. Warto przeczytać. Prawdą jest iż aparat UB i NKWD składał się w większości z Sowieckich Żydów i na ten temat wkrótce materiał zamieszczę.
    Dzięki za cenne uwagi są trafne.
  • @Tezeusz 18:41:53
    Różański go osobiście przesłuchiwał. Różański , prawdziwe nazwisko chyba Goldberg.
  • @zbig71 19:06:37
    Tak masz rację to był sowiecki Żyd z NKWD
  • Autor
    Niech się prostuje nieszczęść splot i niechaj drżą moskiewskie karły.
    Hańba wierzącym w sierp i młot!
    CHWAŁA ZA NIEPODLEGŁOŚĆ ZMARŁYM!
  • Sowiet w obronie katowanego ?
    Dzisiaj potomkowie tych co katowali narodowego bohatera starają się jawić jego gorliwymi obrońcami - skandal !!!
  • @Tezeusz 18:41:53
    http://antykomunista.neon24.pl/post/121082,minelo-65-lat-od-skazania-legendarnego-pilota-na-smierc
  • @Tezeusz 19:12:48
    Sowiecki to on był, bo jego tatełe na terenie II RP wydawał gazetę dla sowietów, tfu dla Chazarów, którzy każą nazywać się ,,Żydami". Sowiecki Żyd skończył polski uniwersytet i był prawnikiem.
    Kłamać to też trzeba umić.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY